czwartek, 10 kwietnia 2008

Flowerstick juggling




Wreszcie jest filmik, nakręcony i sklejony w bólach (z ciągłym zrzędzeniem i poganianiem z mojej strony) przez mojego nieocenionego kuzyna. Dzięki Michał.
Jak obiecałem, żongluję flowerstickiem i jest to nagrane.
aha, jeszcze coś, to NIE jest na magnes...

Przeczytałem wreszcie całych Strażników i twierdzę, że jest to komiks o najlepszym scenariuszu jaki czytałem i zapewne przeczytam w przyszłości. Serio, jest tak dobry, że nie będe nawet krzyczał "to jest zajebiste", bo sie po prostu nie godzi. Rysunki jednak zbyt oldschoolowe jak na mój gust, ale idealnie oddają klimat historii.

Jestem w trakcie czytania Transmetropolitana w oryginale i mam jeszcze mniej-więcej połowę rozdziałów przed sobą. Kocham ten komiks i jak skończę pewnie będzie o nim więcej. Tak, chce rysować jak Eduardo Risso, Ramon Perez i DARICK ROBERTSON.

3 komentarze:

Wiesław W. pisze...

ja cieee ale zajebisty film, po prostu hiper mega odlot, kurcze nobla temu Michałowi, machanie kijem po prostu mistrzostwo i te sloł mołsziony sa czadowe

Łukasz Okólski pisze...

nie pajacuj

gilo pisze...

całkiem fajnie to robisz
Perez i Risso to dobre wzorce - trzymaj się ich :)