poniedziałek, 4 maja 2009

uuu... shiny!


Yep! 've seen it...

x-men origins: Wolverine to fajoskie widowisko, ale gówniana adaptacja. Nie czytałem komiksów, ani nie jestem wielkim specjalistą od x-men'ów, ale co nieco wiem. Właśnie dlatego (dla minimum wiedzy o rosomaku i weapon X i x-menach) raziły mnie niektóre rozwiązania. (świetny, przepełniony jadem wykład na ten temat na motywiedrogi, polecam)

But FUCK! Po seansie wyszedłem z kina z bananem na japie. Ja to lubie: wybuchy, sceny walki, wejściówka, świetny Hugh Jackman, kozacki pokaz umiejętności ekipy "z" weaponX... troche mi lasek brakowało, ale i tak było awesome bo to miał być męski film o męskim meżczyźnie z motorami, cygarami, pistoletami i unbrakable skull!

Mimo wszystko polecam, kawał widowiskowego kina dla dzieci spragnionych kolorków.

poniedziałek, 20 kwietnia 2009

pierwsze video

Postanowiłem się zabawić tak jak i inni i walnąłem sobie filmik.
Szkoda, że coś spieprzyło się z nagraniem jak rysuje coś innego (też szybcior ale fajniejszy) niemniej prezentuje "dunk drawing":




dla chętnych i obrazek:

sobota, 18 kwietnia 2009

Twitteralistic


Robert mnie nie namówił, to wyjątkowo nudny weekend sprawił, że zrobiłem kolejny krok w porzuceniu prawdziwego życia na rzecz tego wirtualnego. Jeszcze sam nie wiem czy się w to wgryzę na tyle żeby dobrze się bawić, czy też położę na to lachę i pozostawie konto samemu sobie. Tak czy inaczej zachęcam do "podążania za moim twitterem"...

and c'mon Ramon Perez, Cameron Stewart, Karl Kerschl, Kalman Andrasofszky... give me Sara Pichelli and Eduardo Risso more and I shall screw the real life.

sobota, 28 marca 2009

"so in this plan I basically do nothing?..."

"...-Yep. -Let's do this!"

z kategorii 'tym sie jaram' :
meet Chuck.



Tak, kolejny serial. Jako, że moje studia na razie nie są specjalnie wymagające (ta, zobaczymy na letniej sesji) mam czas na małe przyjemności. Dlatego też z pośród dziesiątek seriali dostępnych na watchtvsitcoms.com wybrałem kolejny tytuł do obejrzenia. Okazało się, że trafiłem w dziesiątkę. Większość z was powinna znać Chucka, ponieważ leciał u nas w polskiej telewizji. Streszczenia fabuły i opisy są w internecie, więc powiem tylko: polecam każdemu kto lubi humor, akcje i piekne dziewczyny.


Natomiast żeby dorzucić jakieś obrazki ode mnie, daję wam dwóch kolesi. Wiecie kto to?


poniedziałek, 16 marca 2009

impreza na której niunie chcą mieć autografy na cyckach...

WSK

Mimo tłoku (spowodowanego małą ilością miejsca, a nie ponad-przecietnym nawałem ludzi, bo jak zwykle była standardowa ekipa komiksiarzy) i kompletnej dezorganizacji wieczorem to była kozacka impreza. Nakupowałem komiksów, napiłem się z ziomami i dałem parę podpisów na nowym Kolektywie... i w sumie więcej nie nie ma po co pisać, bo sieć zaraz zaleje pewnie masa relacji i fotorelacji.

O i byłem na Coraline 3d, świetnie zrealizowana, zajebiście to wygląda. Polecam.

Natomiast aby nie było samych literek...


kupujcie kolektyw...


...i czekajcie na nowe komiksy science-fiction.