czwartek, 4 września 2008

jaram się... blogami też

Nienawidzę pisać. Dzieje się tak najprawdopodobniej z prostego powodu, nie umiem pisać. Zdecydowanie wolę gadać, albo rysować. Niemniej czasami przychodzi moment kiedy trzeba wytężyć umysł ścisły nad nieokreślonymi żadnymi logicznymi prawami składnią i stylem i innymi takimi. Właśnie teraz mam jeden z takich momentów. Chcę napisać posta który będzie przegadany.

Ostatnimi czasy ( 31.08) dział się dzień bloggera. Nie miałem o tym pojęcia i tylko pobąkiwania o tym na innych blogach sprawiły, że uwierzyłem iż taki dzień istnieje. Nie wiele mnie on obchodzi, bo całymi siłami chciałbym wybronić się od bycia blogerem, ale no cóż, nie da rady nazwać fajki galerią albo szkicownikiem.

Właśnie na temat fajki chciałem szepnąć słówko. W pogoni za byciem na czasie, gdy ujrzałem radykalne zmiany layoutu na blogach i stronach moich znajomych, zdecydowałem by działać. Tak więc oto przedstawiam nowy wizerunek komiksowego 'nie bloga, ale chyba jednak bloga, bo niby co to jest jak nie blog' mojej osoby.

Tak więc w dniu blogera chodzi o to, by polecić u siebie blogi które się lubi i regularnie czyta. Ja polecam wszystkie te, które widnieją u mnie po prawej, w linkach. Jednak szczególna uwagę chciałbym zwrócić na nowość, album Rycerza Janka zbliża się szybciej niż każdy z nas mógłby pomyśleć. Dlatego zapraszam na świeżutkiego bloga produkcji.

Co więcej muszę się pochwalić, że mam niesamowity kwadrat w Krakowie i od października będę częściej tam, niż w Kielcach. Studia, ciekawe jak będzie...

Jednak nie byłbym sobą gdybym zostawił notkę bez obrazka. Obceńcie jaką kozacką kartę ma mój dobry kumpel z którym nota bene będę mieszkał i studiował w Krakowie.




I jeszcze jedno, nowa płyta Tedego (ścieżka dźwiękowa) jest zajebista.

1 komentarz:

godai pisze...

Bardzo dobrze, wreszcie jakaś meta będzie w tym mieście smutnym, to i pojechać tam będzie po co. Chwiała ci dobry człecze. I nie bij za te poślizgi ze scenarem :P