wtorek, 10 lutego 2009

"he's gonna think I'm a hoe..."

"... fuck that, it was my birthday and I was drunk."

Na motywie drogi odnalazłem fascynującą rzecz. Od dawna nosiłem się z zamiarem zrobienia sobie swojej własnej czcionki, przepraszam... fonta. Nawet ściągnąłem sobie poradnik "how to..." autorstwa Karola, jednak cały czas wiązało się to z mniej lub bardziej czasochłonnym procesem. Dlatego ów fontcreator został przeze mnie stestowany natychmiastowo (o 2.48 w nocy, gdy następnego dnia miałem egzamin z matematyki) i oto wyniki. Kurcze, swietna rzecz...

A oto mały scrap of what's coming...

1 komentarz:

kmh pisze...

Super, że się do czegoś przydało, font wygląda świetnie!