piątek, 17 czerwca 2011

Mania gościnności.

Obiecałem sobie, że odstawie postowanie czegokolwiek aż nie zacznę normalnie regularnie rysować komiksów i różnych innych rzeczy. (zamiast uczyć się pierdół takich jak międzynarodowe zarządzanie zasobami ludzkimi)
Niemniej ostatnio byłem zapraszany w wiele wspaniałych internetowych miejsc i w sumie co się mam nie pochwalić.

Chronologicznie więc:

Hell Hotel.
Maciek Łazowski, żeby się odrobinkę poopierdalać w wakacje zaczął zapraszać ludzi do serii guestów. Najwyraźniej zaczął ode mnie. (co ciekawe pasek zrobiłem w 100% sam, zamiast biec do Roberta pytając o jakiś pomysł czy scenarek, a zazwyczaj biegam)

Degrengoland.
Pocharatany projekt do którego o pinupik/okładkę poprosił mnie Maciek Pałka (sam zrobił mistrzowski pinup do Scientii więc nie mogłem mu odmówić!) Chłopaki skończyli publikować pierwszy rozdział i jest on do zassania u nich na stronie razem z mnóstwem gościnnych wspaniałych okładek robionych przez na prawdę kozackich napinaczy. Nobilitacją jest fakt, że się tam pomiędzy nimi pojawiłem. Serio.

Stalowy jeż.
Webkomiks o którym absolutnie nic nie słyszałem (no nie siedzę w tym jak kiedyś, papier mną zawładnął) dopóki Michał Ochnik nie zaczepił mnie na Komiksowej Warszawie. Poprosił o pinup, a jako, że kurcze nadal troszkę schlebiony się czuję jak ludzie proszą mnie o rysowanie, zgodziłem się niemal w ciemno. (koniec tego kurcze, asertywność od dzisiaj to moje drugie imię) Okazało się, że dobrze zrobiłem bo Stalowy Jeż okazał się całkiem spoko webkomiskem. Inspirowany Brzechwą, dziwny klimat który się broni mimo trochę zbyt nadmuchanych jak dla mnie dialogów i bardzo ciekawe rysunki. Brudne, z pazurem, z bardzo pasującymi kolorami. Zdecydowanie się chłopakom należy pinupik bo robią całkiem dobrą rzecz.

(ps: żeby obcenić pełne wersje rysunków zapraszam na stronki dla których je walnąłem :D)

Brak komentarzy: